poprzedni rozdział spis treści następny rozdział

Wiesław Hap

ZIEMIA JASIELSKA NASZĄ MAŁĄ OJCZYZNĄ

Jasielskie w okresie drugiej wojny światowej.

 

1 września 1939r. wybuchła II wojna światowa. Pogrzebała plany i nadzieje mieszkańców regionu. Ziemi jasielskiej broniła Grupa Operacyjna "Jasło" dowodzona przez gen. bryg. Kazimierza Łukoskiego. W jej skład wchodziło 14 batalionów regularnego wojska i 12 batalionów Obrony Narodowej.

Już pierwszego dnia wojny o godz. 5:35 na "polskim niebie" w okolicy placówki Straży Granicznej w Grabiu pojawiły się niemieckie bombowce, które później zrzuciły bomby na lotniska w Moderówce i Krośnie. Swój atak powtórzyły po południu. Ofiary tych dwu nalotów z Moderówki pochowano na cmentarzu w Szebniach a rannych przewieziono do szpitala jasielskiego. W wyniku obrażeń siedmiu z nich zmarło i spoczęło na miejscowym cmentarzu. Dwukrotnie wracające na południe samoloty wroga ostrzeliwały i bombardowały tutejsze wsie i dworzec, w wyniku których rany odniosło kilkanaście osób a kilkoro zginęło (w Żmigrodzie Nowym, Dębowcu i Niegłowicach). Były to pierwsze ofiary tej wojny na ziemi jasielskiej. W kolejnych dniach granicę ze Słowacją przekroczyły kolumny niemieckiej 2 dywizji górskiej. Rozpoczęła się zacięta, acz bardzo nierówna walka. Do wieczora 7 września opustoszało Jasło. Jego mieszkańcy ewakuowali się na wschód. Południowe i zachodnie obszary powiatu stopniowo zajmowały wojska hitlerowskie. Po południu 8 września wkroczyły do Jasła. W dniach 9 - 11 września przeszły przez ten teren niemieckie siły drugiego rzutu.

Rozpoczęła się okupacja. Po powołaniu 26 X 1939r. Generalnego Gubernatorstwa powiat jasielski przeszedł pod zarząd administracyjny dystryktu krakowskiego. Ziemia jasielska przedstawiała dla Niemców dużą wartość, tak ze względów strategicznych, jak i gospodarczych (przemysł naftowy, gaz ziemny, zasoby drewna, prochownia "Gamrat"). Miasto stało się siedzibą gestapo i władz lokalnych NSDAP. Miejscowe więzienie okupant wykorzystał niezwłocznie do własnych eksterminacyjnych celów. Jasło stało się też siedzibą starostwa, komendantury kilku formacji policji i garnizonu wojskowego. Dowódcy tutejszego plutonu żandarmerii niemieckiej podlegały posterunki w Jaśle, Gorlicach, Krempnej, Żmigrodzie, Uściu Ruskim (Gorlickim), Kołaczycach, Brzostku, Bieczu, Frysztaku i Wiśniowej.

Komisariat policji granicznej i placówka gestapo w Jaśle (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 827x455x256c, 468KB

36. Komisariat policji granicznej i placówka gestapo w Jaśle (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle).

W Szebniach Niemcy utworzyli obóz dla jeńców radzieckich. Od października 1941r. przebywało ich tu kilka tysięcy (ok. 6 tys.) Poprzez planową zagładę, nieludzkie warunki, głód i ciężką pracę uśmiercono ich prawie wszystkich. Ciała ofiar w liczbie co najmniej 5 tysięcy masowo zakopywano w pobliskich "Dołach Bierowskich". Od wiosny 1943r. do lutego 1944r. działał tu obóz pracy przymusowej dla Polaków, Ukraińców, Łemków, Żydów i Cyganów. Żydów dwukrotnie wywożono i rozstrzeliwano w lesie w Dobrucowej. Egzekucje te miały miejsce we wrześniu i w listopadzie tegoż roku. Ciała co najmniej 1200 - 1400 osób (niektóre źródła podają więcej) spalono a ich prochy wrzucono do Jasiołki. Najprawdopodobniej wśród nich była też grupa Polaków. Od marca 1944r. Wehrmacht ponownie sprowadził do obozu w Szebniach jeńców radzieckich, którzy przebywali tu do sierpnia-września 1944r. Innymi miejscami kaźni na ziemi jasielskiej stały się też m.in. lasy w: Hałbowie, Krajowicach, Warzycach a w samym Jaśle - siedziba gestapo w "Bursie", więzienie i cmentarz żydowski.

Jasło w latach okupacji (fot. ze zb. SMJ i RJ) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 827x678x256c, 640KB

37. Jasło w latach okupacji (fot. ze zb. SMJ i RJ).

 

Atmosfera terroru towarzyszyła mieszkańcom Jasielskiego od samego początku okupacji. Już bowiem 9 IX 1939r. w Nienaszowie Niemcy rozstrzelali dziesięciu tamtejszych mieszkańców pracujących w polu i podpalili kilka domów. Pojedyncze mordy miały miejsce przez cały czas. 6 lipca 1940r. z jasielskiego więzienia wywieziono i rozstrzelano w lesie warzyckim osiemdziesiąt siedem osób, których dużą część stanowili żołnierze i oficerowie polscy, zatrzymani przy przekraczaniu "zielonej granicy" w drodze na Węgry. Od tego wydarzenia las w Warzycach stał się w regionie stałym i najczęstszym miejscem egzekucji. Zamordowano tu co najmniej 4,5 tysiąca osób z całego Podkarpacia, głównie z powiatu jasielskiego.

Na tym terenie hitlerowcy dokonali niemal całkowitej zagłady ludności żydowskiej. Początkowo gromadzono ją w gettach w Jaśle, Brzostku, Jodłowej, Kołaczycach, Żmigrodzie, Osieku i Ołpinach. Latem 1942r. przystąpiono do likwidacji gett. Żydów wywożono do obozów masowej zagłady lub mordowano na miejscu. Przeszło 1200 osób z getta w Nowym Żmigrodzie rozstrzelano w lesie za wsią Hałbów a w Kołaczycach zlikwidowano Żydów z getta w Brzostku. Mordowano ich też w Krajowicach, Przeczycy i Rzepienniku. Żydów jasielskich wysyłano do obozu w Bełżcu, rozstrzeliwano na ich cmantarzu przy ul. Floriańskiej, w lesie warzyckim, kierowano do obozu w Szebniach a stamtąd jak już wspomniano dwukrotnie likwidowano ich w lesie w Dobrucowej.

Przez cały czas trwały pacyfikacje wsi powiatu. Doświadczyły ich m.in. Nienaszów (trzykrotnie), Lisów, Lisówek, Bukowa, Żmigród, Czermna, Żurowa, Brzostek, Jabłonica, Żółków, Toki. W każdym przypadku dużą część budynków palono a ludność wysyłano na roboty i mordowano. Niezależnie od tych działań hitlerowcy wywozili wielu mieszkańców regionu na roboty przymusowe do Rzeszy, do obozów koncentracyjnych oraz likwidowali na miejscu. Szczególną aktywnością w tej eksterminacji społeczeństwa wykazywali się gestapowcy z Jasła operujący na terenie kilku przedwojennych powiatów.

Od lipca do października 1944r. władze niemieckie wydały szereg rozkazów dotyczących wysiedlenia Jasła i większości wsi regionu (przeszło osiemdziesięciu). Spowodowane to było zbliżaniem się linii frontu, ale w przypadku Jasła była to oczywista zemsta i wyrachowanie starosty Gentza. W atmosferze terroru i zamieszania spowodowanego pośpiechem tutejsza ludność została wygnana na zachód. Wysiedlono osiem gmin, przeszło sześćdziesiąt tysięcy mieszkańców. Niektóre wioski wysiedlano dosłownie w ostatniej chwili, już pod ostrzałem artylerii sowieckiej. Teren powiatu przecięła linia frontu a hitlerowcy przystąpili do likwidacji Jasła. Poprzedzona została ona złowieszczym rozkazem mówiącym, że "do piątku dnia 15 września 1944r. godziny 18:00 musi ostatnia osoba cywilna opuścić miasto". Po jego opróżnieniu Niemcy przystąpili do grabieży mienia a następnie do najgorszego. Wysadzano w powietrze i palono budynek po budynku. Jasło przestało istnieć.

W odpowiedzi na represje narodził się na ziemi jasielskiej silny ruch oporu. Początki konspiracji sięgają jesieni 1939r. Od października do grudnia spontanicznie tworzyły się lokalne grupy w Czermnej, Nowym Żmigrodzie, Warzycach, Święcanach, Jodłowej i Jaśle. Szczególnie ważną działalność podjęła grupa ze Żmigrodu, która do współpracy szybko pozyskała chłopów z okolicznych wsi. To oni przyczynili się do powstania kanału przerzutowego na Słowację i Węgry. Z kolei w Jaśle powstała organizacja o największym zasięgu. Założył ją por. Franciszek Płonka ps. "Jeleń" i pozyskał do współpracy strażników miejscowego więzienia oraz nawiązał kontakty z terenem ze środowiska przemysłu naftowego, leśnictwa, kolejnictwa, poczty i sądownictwa. Zbierano dane wywiadowcze, gromadzono broń, pomagano przy przerzutach.

Wymienione wcześniej grupy weszły później do pionu Obwodu ZWZ-AK kryptonim "Jabłecznik", "Jagoda". Zorganizował go i przez cały czas pełnił w nim obowiązki komendanta porucznik awansowany później do stopni kapitana i majora Józef Modrzejewski ps. "Lis". Obwód Jasło składał się z trzech podobwodów, w każdym po trzy placówki (Skołyszyn, Jodłowa, Brzostek, Jasło, Tarnowiec, Kołaczyce, Dębowiec, Osiek, Żmigród). Wydawał własne gazetki: "Nasz Przegląd", Biuletyn Radiowy", "Pobudkę", dysponował własnym wywiadem i kontrwywiadem oraz służbą sanitarną. Przez teren Obwodu przebiegały dwie trasy przerzutowe. Pierwsza o kryptonimie "Korytarz" przez Jasło, Dębowiec, Osiek, Załęże, Nowy Żmigród, góra Kamień koło Krempnej lub Hałbów na Słowację a druga o krypt. "Jaga" a od 1942r. "Kora" przez Jasło, Krosno, Wyżną Wolę, Humenne aż do Budapesztu.

Obwód dysponował dwoma polami zrzutowymi. Na polu o kryptonimie "Jaskółka" (między Bieździadką, Sieklówką i Warzycami) odebrano zrzut na Wielkanoc a na zlokalizowanym pod kryptonimem "Jastrząb" (między Świerchową, Łajscami i Łężynami) latem 1944r. Z AK współpracował też przez cały czas działający tu Polski Komitet Opieki pomagający potrzebującym pomocy, w tym więźniom i wysiedleńcom.

Walkę, jaką prowadzili żołnierze pionu ZWZ-AK, początkowo zawężono do sabotażu na kolei i w przemyśle naftowym. Kiedy terror wroga się wzmógł, podjęto szerzej zakrojone i różnorakie działania dywersyjne. Znaną akcją zdobycia broni była ta dokonana nocą 5 grudnia 1943r. na magazyn "Gamratu". Przeprowadzona ona została przez patrole dywersyjne z Warzyc i Dębowca. Pierwszym dowodził por. Antoni Holik ps "Gazda", drugim ppor. Antoni Zawadzki ps. "Teresa". Bezpośrednio podlegali oni biorącemu w akcji komendantowi Obwodu kpt. Modrzejewskiemu ps. "Lis". Z Podzamcza w trzech grupach przeprawiono się wpław przez Wisłokę a stąd udało się podejść pod rusznikarnię. Grupy dywersyjne zdobyły wtedy dużą ilość broni i amunicji.

38. Ppor/por Zenon Sobota ps. "Korczak". Dowodził akcją Kedywu Podokręgu AK Rzeszów polegającą na uwolnieniu więźniów w Jaśle (fot. ze zb. autora).

Ppor/por Zenon Sobota ps. "Korczak". Dowodził akcją Kedywu Podokręgu AK Rzeszów polegającą na uwolnieniu więźniów w Jaśle (fot. ze zb. autora) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 472x660x256c, 309KB

Najsłynniejsza akcją na tym terenie była, określona kryptonimem "Pensjonat", przeprowadzona przez Kedyw Podokręgu AK Rzeszów w nocy z 5 na 6 sierpnia 1943r. Jej celem było uwolnienie z jasielskiego więzienia szeregu członków ruchu oporu. W przygotowaniu do niej uczestniczyła rodzina Madejewskich związana z AK oraz strażnicy więzienia: Józef Okwieka ps. "Trójka", Wawszczak i Myśliwiec. Przeprowadziła ją grupa dowodzona przez por. Zenona Sobotę ps. "Korczak" w składzie: Zbigniew Cerkowniak ps. "Boruta", Zbigniew Zawiła ps. "Żbik", Stanisław Kostka, ps. "Dąbrowa", Stanisław Magura ps. "Paw" i wspomniany "Trójka". Po sterroryzowaniu strażnika weszli do budynku, unieszkodliwili jego załogę i wypuścili 66 więźniów politycznych oraz umożliwili ucieczkę 67 więźniom pospolitym. W Żółkowie uciekinierzy podzielili się na dwie grupy; jedna udała się w kierunku Gorlic, druga w okolice Bóbrki. Sprawą uwolnienia więźniów zainteresował się sam generalny gubernator Hans Frank, a efektem tego była zmiana na stanowiskach szefa gestapo i naczelnika więzienia w Jaśle.

39. Jedna z łapanek na terenie Jasła (fot. ze zb. SMJ i RJ).

Jedna z łapanek na terenie Jasła (fot. ze zb. SMJ i RJ) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 827x567x256c, 529KB

Ceną licznych akcji sabotażowych, dywersyjnych i wyrokowych były niestety liczne przypadki aresztowań i śmierci żołnierzy i członków ruchu oporu różnych orientacji. Przez cały okres okupacji w powiecie działały przecież grupy i oddziały partyzanckie Gwardii Ludowej, Narodowej Organizacji Wojskowej oraz Batalionów Chłopskich i PPS- Podkarpacie. W ramach przygotowań do planu powstania powszechnego i akcji scaleniowej z AK weszły w jej skład na terenie Obwodu Jasło po trzy plutony z BCh i NOW. Odtworzono tu 5 Pułk Strzelców Podhalańskich AK (5 psp AK).

Końcem lipca 1944r. rozpoczęto na ziemi jasielskiej działania planu "Burza". W ramach tej akcji powstańczej stoczono tu około czterdziestu potyczek i największą bitwę w rejonie Gilowej Góry. W okolicach Swoszowej na drodze z Ryglic do Szerzyn stoczył ją w sierpniu tegoż roku 1 batalion 5 psp AK dowodzony przez por. Edwarda Przybyłowicza ps. "Bem". Akowcy uderzyli na kolumnę dziewięciu ciężarówek tarnowskiego gestapo i żandarmerii. W walce zabito co najmniej dwudziestu czterech Niemców, zniszczono wszystkie samochody i zdobyto dużą ilość broni oraz amunicji. W akcji brali udział żołnierze ze zgrupowania "Północ" w liczbie ok. sześćdziesięciu ludzi z: Czermnej, Szerzyn, Jodłowej, Święcan, Błażkowej, Dębowej i Swoszowej.

 Żołnierze 5 Pułku Strzelców Podhalańskich AK w okresie "Burzy" latem 1944 r. w lasach Glinika Niemieckiego (fot. ze zb. Koła ŚZŻAK w Jaśle) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 827x586x256c, 512KB

40. Żołnierze 5 Pułku Strzelców Podhalańskich AK w okresie "Burzy" latem 1944 r. w lasach Glinika Niemieckiego (fot. ze zb. Koła ŚZŻAK w Jaśle).

Po wkroczeniu na wschodnie obszary powiatu jasielskiego Rosjan, NKWD rozpoczęło aresztowania i wywózkę żołnierzy AK. Trafili do sowieckich łagrów i więzień. Pomimo rozwiązania Armii Krajowej część jej członków z Obwodu Jasło podjęło walkę o prawdziwie wolną Polskę. Wiele osób z wyroków "władzy ludowej" przeszło gehennę więzienną. Inni musieli emigrować.

Od września 1944r. do połowy stycznia 1945r. Jasielskie znajdowało się na linii frontu.

 

Literatura:


poprzedni rozdział spis treści następny rozdział