poprzedni rozdział spis treści następny rozdział

Wiesław Hap

ZIEMIA JASIELSKA NASZĄ MAŁĄ OJCZYZNĄ

Ziemia jasielska od XVII w. do odzyskania niepodległości w 1918 r.

 

Przełom wieków XVI i XVII był schyłkiem dobrej koniunktury i rozwoju regionu. Powiat biecki zajmował pierwsze miejsce w województwie krakowskim w zakresie liczby rzemieślników wiejskich i ilości pił trackich. Szczególnie dobrze i pięknie rozwijała się północna część ziemi jasielskiej. Istniało tu więcej młynów niż wiosek. Tekst lustracji królewszczyzn z drugiej połowy XVI w. mówi, że młyny osobnickie pracowały tylko na rzecz swej wsi, bo w okolicy wszędzie były młyny. Działało na tym terenie wielu rzemieślników, tak w miastach, jak i na wsiach. Mieszkańcy tych ostatnich zajmowali się karczmarstwem, młynarstwem, tkactwem, gorzelnictwem, krawiectwem, bednarstwem, kowalstwem, rymarstwem, pilarstwem, sukiennictwem i kuśnierstwem. Niektóre wsie były niemal miasteczkami. Jodłowa na przełomie XVI i XVII. stulecia liczyła prawie tysiąc mieszkańców.

Był to także czas najlepszej prosperity gospodarki szlacheckiej. Wykorzystując w dużej części darmową pracę chłopów folwarki szlacheckie bardzo się bogaciły. Często odbywało się to kosztem rugowanych poddanych. Stopniowo wzrastał także ich ucisk pańszczyźniany. W Wójtowej w poprzednim wieku obowiązywało zaledwie sześć dni w roku, teraz musieli odrabiać pańszczyznę już cztery dni tygodniowo. W Jodłowej zmuszano chłopów nawet do pięciu i sześciu dni pracy, niejednokrotnie także w niedzielę. Wzrost tych obciążeń był tak znaczny, że początkiem XVII w. próbowano wprowadzić pańszczyznę nawet w Jaśle. Pogarszająca się sytuacja ludności wiejskiej stawała się przyczyną zbiegostwa chłopów i ich oporu.

Na początku lat trzydziestych XVII w. rozpoczął się postępujący okres upadku miasteczek regionu. Był on spowodowany wieloma względami. Pierwszym były bardzo częste pożary. W Jaśle w XVII w. mają one miejsce trzykrotnie (1670r., 1683r., 1691r.), w Dębowcu spłonęła prawie cała zabudowa (1626r.), Kołaczyce spaliły się na przełomie XVI i XVII w. (1598r.) i długo nie mogły się odbudować. Żmigród dosięgnął wielki pożar w 1694r. Jasło i region nawiedzały też kilkakrotnie wielkie powodzie. Przykładem tego żywiołu niech będzie wylew w 1650r. w Krempnej, który praktycznie zmył tę wioskę z powierzchni ziemi. Miały miejsce także epidemie chorób. W samym Jaśle i okolicy doszło do nich rok po roku w latach 1652-1653.

Wiek XVII to czas wielkich wojen. I one odbiły się tragicznie na losie miasteczek i wiosek ziemi jasielskiej. W 1657r. wojska Jerzego II Rakoczego zniszczyły je i zrabowały. Stacjonowały na tym terenie także i wojska polskie (1661r. i 1662r.) wymuszające od miejscowej ludności wiele powinności, kontrybucji i podatków. Na domiar tego na chłopów spadły kolejne obciążenia ze strony właścicieli folwarków. Starostowie starali się też zmusić do pańszczyzny i innych powinności przedmieszczan (Jasło i Dębowiec) a także mieszczan (Osiek, Kołaczyce i Brzostek). Konsekwencją tego był coraz większy opór chłopski wobec feudałów i procesowanie się z nimi.

W pierwszej połowie XVIII w. okoliczne miasteczka ożywają, odbudowują się i uzyskują przywileje na jarmarki i targi. Ale nie wszystkie. W wyniku zarazy, jaka dosięgnęła w 1721r. Biecz ocalało w nim zaledwie trzydziestu mieszkańców. Upadek tego, tak pięknego dotychczas miasta, ugruntował jeszcze pożar, jaki je nawiedził trzydzieści lat później. W tym czasie dobrze rozwijają się Żmigród, Dębowiec, Osiek, Brzostek. Wzrosła liczba ich mieszkańców, zaznaczył się istotny postęp w rzemiośle, głównie w garncarstwie (Kołaczyce, Brzostek, Nowy Żmigród) i tkactwie (Dębowiec, Osiek, Jodłowa). Wyroby tkaczy dębowieckich sprzedawano do Francji i Anglii, a kołaczyckich garncarzy do Krakowa, Gdańska, Warszawy, na Słowację i Węgry.

Korzystny rozwój miasteczek przerwały walki, jakie toczyli na terenie ziemi jasielskiej konfederaci barscy z wojskami rosyjskimi. Między innymi w okolicy Żmigrodu konfederaci założyli oszańcowany obóz a wysłany przeciw nim z Krosna oddział Kozaków został wzięty do niewoli. Podczas bitwy pod Grabiem w 1770r. Kazimierz Pułaski został ranny w rękę a po przegranej potyczce pod Siepietnicą, gdzie dowodził Kierkor, Rosjanie zajęli i spustoszyli Biecz. Wielką pomocą wojskom konfederackim służył ostatni kasztelan biecki rezydujący w Tarnowcu - Ewaryst Andrzej Kuropatnicki. Zaopatrywał je w żywność i siano dla koni. Niestety konfederacja upadła i doszło do I rozbioru Polski. W jego wyniku w 1772r. Jasło i region znalazły się pod panowaniem austriackim. W 1790r. po zmianach administracyjnych miasto zostało siedzibą cyrkułu. Mimo utraty niepodległości podjęto próby ochrony polskości i jej kultury. Dla przykładu w Trzcinicy Stanisław Jabłonowski założył fundację kulturalno-naukową "Jablonovianum" a w Tarnowcu Andrzej i Józef Kuropatniccy zgromadzili obszerny księgozbiór polski.

22. Pieczęć miasta Jasła z 1798 r. (fot. ze zb. Muzeum Reg. w Jaśle).

Pieczęć miasta Jasła z 1798 r. (fot. ze zb. Muzeum Reg. w Jaśle) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 558x625x256c, 326KB

Cyrkuł jasielski obejmował siedem miast, przeszło trzysta pięćdziesiąt wsi i sto pięćdziesiąt dominii z łączną liczbą prawie 200 tysięcy mieszkańców. Nastąpiło wyraźne ożywienie w samym Jaśle i w regionie. W Kołaczycach działała manufaktura perkali i bielizny oraz dobrze rozwijało się szewstwo i garncarstwo. W Bieździedzy funkcjonowała, założona przez Romerów, manufaktura tkacka. Do tkaczy i płócienników dębowieckich po ich cenione wyroby: koce, sukno i chusty przyjeżdżali kupcy z odległych stron. W Kleciach działała "fabryka gontów" a pod tą wsią budowano szkuty, statki do przewożenia zboża. W tym czasie bardzo dobrze spławna była rzeka Wisłoka. Istniały porty rzeczne pod Kołaczycami i właśnie pod Kleciami. Z innych rzemiosł w regionie rozwijały się piekarstwo i krawiectwo. W 1826r. wielką tragedię przeżyło Jasło. Był nią największy w jego historii pożar. Ocalało po nim zaledwie kilka budynków. Upłynęło kilkanaście lat zanim je odbudowano, już według nowych założeń urbanistycznych.

23. Tytułowa karta "Księgi przysiąg cechu wielkiego w Kołaczycach" (fot. ze zb. autora).

Tytułowa karta "Księgi przysiąg cechu wielkiego w Kołaczycach" (fot. ze zb. autora).

Sytuacja na wsi w tym czasie był bardzo trudna. W wyniku przeludnienia wzrastała: liczba małych gospodarstwa i wyzysk chłopa przez jego pana feudalnego. Początkiem lat czterdziestych doszły do tego powodzie, zaraza ziemniaczana, pomór owiec i zaraza bydła. W związku z tym, w Galicji, a więc i na terenie Jasielszczyzny rosło niezadowolenie chłopów. Głodni i biedni, zmuszani do ciągłych świadczeń, zaczęli się burzyć. W 1846r. ziemia jasielska została ogarnięta rozruchami chłopskimi zwanymi rabacją. Na jej czele stanął Jakub Szela, chłop ze Smarzowej. Podburzany przez urzędników austriackich palił dwory i mordował właścicieli folwarków. Po osiągnięciu swoich celów tj. uniemożliwieniu wybuchu powstania narodowego zaborcy stłumili te rozruchy siłą. Nie udało się też spowodować na tym terenie większych wystąpień dwa lata później w czasie Wiosny Ludów. Powołana Rada Narodowa obwodu jasielskiego i Gwardia Narodowa nie były w stanie odegrać poważniejszej roli.

Jakub Szela - przywódca wystąpienia chłopów galicyjskich, rabacji (ryc. ze zb. autora).

24. Jakub Szela - przywódca wystąpienia chłopów galicyjskich, rabacji (ryc. ze zb. autora).

W drugiej połowie XIX w. w dobie autonomii Galicji dla regionu rozpoczął się nowy okres rozwoju. Przyczyniło się do tego odkrycie na tym terenie złóż ropy zwanej olejem skalnym. Twórca naszego przemysłu naftowego, Ignacy Łukasiewicz, który prowadził apteki, najpierw w Brzostku, a później w Jaśle, w 1856r. wybudował w Ulaszowicach pierwszą w świecie destylarnię ropy. W następnych dziesięcioleciach powstało w terenie wiele szybów naftowych. Już w latach osiemdziesiątych działało tu kilka tego typu przedsiębiorstw w: Harklowej, Łężynach, Mrukowej, Samoklęskach, Sadkach i Osobnicy.

Od roku 1867 Jasło stało się stolicą powiatu utworzonego w miejsce dawnego cyrkułu. Rok później powstało tu pierwsze na Podkarpaciu gimnazjum, którego mury opuściło w kolejnych latach wielu wybitnych ludzi. Po wsiach zakładano szkoły ludowe, czytelnie, biblioteki i kółka rolnicze. Zaczął się rozwijać coraz silniejszy ruch ludowy, którego wybitny działacz Jan Stapiński pierwsze wiece zorganizował w Roztokach i Tarnowcu.

W okresie lat 1872-1884 zostały uruchomione linie kolejowe łączące Jasło i okolice ze Stróżami i Zagórzem a w roku 1890 z Rzeszowem. Pod koniec lat osiemdziesiątych powstała w Niegłowicach rafineria, największy zakład przemysłowy w powiecie. W 1904r. w Grudnej Dolnej rozpoczęto eksploatację złóż węgla brunatnego.

Ulaszowice, obelisk w miejscu pierwszej w świecie destylarni ropy naftowej (fot. M. Mikulski, ze zb. SMJ i RJ) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 428x629x256c, 302KB

25. Ulaszowice, obelisk w miejscu pierwszej w świecie destylarni ropy naftowej (fot. M. Mikulski, ze zb. SMJ i RJ).
26. Karol Klobassa, właściciel Skołyszyna, wraz z Łukasiewiczem i Trzecieskim współtworzył polski przemysł naftowy (fragm. obrazu A. Grabowskiego).

Karol Klobassa, właściciel Skołyszyna, wraz z Łukasiewiczem i Trzecieskim współtworzył polski przemysł naftowy (fragm. obrazu A. Grabowskiego).

Pod koniec XIX w. nadal szybko rozwijało się Jasło. Otwarto tu sąd okręgowy, siedzibę Rady Powiatowej, gmach Kasy Oszczędnościowej, dworzec kolejowy, pocztę i inne urzędy, instytucje oraz wybudowano wiele domów prywatnych. W związku z wielkimi manewrami wojsk austriackich w 1900r. w mieście przebywał sam cesarz Franciszek Józef. Znacznie gorzej kształtowała się sytuacja w pozostałych miasteczkach regionu. Jeszcze trzy dziesięciolecia wcześniej nieźle rozwijały się w nich niektóre z rzemiosł: w Kołaczycach garncarstwo, tkactwo i płóciennictwo, w Dębowcu płóciennictwo i przędzalnictwo, w Jodłowej płóciennictwo i tkactwo, w Żmigrodzie płóciennictwo i handel. Ponadto płóciennictwo z przędzeniem uprawiano w kilkunastu wsiach (m.in. w Libuszy, Binarowej, Lipinkach). Jednak w ciągu tych lat ten rodzaj rzemiosła podobnie jak i tkactwo upadło. Spowodowane to było tym, że miejscowa produkcja ręczna, chałupnicza nie wytrzymała konkurencji zagranicznej produkcji mechanicznej. To, że linie kolejowe ominęły większość miasteczek ziemi jasielskiej, także utrudniało ich wymianę handlową. Zupełnie korzystnie zaś rozwijały się w tym okresie niektóre wioski regionu. Przykładem tego może być Trzcinica. Istniały tam cegielnia i gorzelnia, a od połowy XIX w. największy na tym terenie browar. Z kolei na obszarze Harklowej i okolicznych wsi powstało Galicyjskie Gwarectwo Naftowe "Harklowa" skupiające wszystkie tamtejsze szyby, w których wydobywano ropę. Oczywiście w obydwu przypadkach o korzystnym rozwoju tych miejscowości zadecydował kapitał ludzi, którzy stali się właścicielami wymienionych inwestycji. Dały one możliwość zatrudnienia dość dużej liczby miejscowych bezrobotnych. Mimo coraz gorszej koniunktury nadal dużą produkcję rozwijali kołaczyccy szewcy i garncarze, foluscy kamieniarze i bednarze z Żurowej. Przez trzy dziesięciolecia działała fabryka zapałek, "zapałczarnia" w Kątach.

27. Budynek gimnazjum jasielskiego, najstarszego na Podkarpaciu (fot. ze zb. Muzeum Reg. w Jaśle).

Budynek gimnazjum jasielskiego, najstarszego na Podkarpaciu (fot. ze zb. Muzeum Reg. w Jaśle) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 792x515x256c, 462KB

28. Jasło, budynek sądu okręgowego (fot. ze zb. SMJ i RJ).

Jasło, budynek sądu okręgowego (fot. ze zb. SMJ i RJ) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 768x593x256c, 448KB

Mimo tych pozytywnych przykładów jednak wielkim problemem wsi galicyjskiej było bezrobocie i bieda dużej części jej mieszkańców. Efektem tego ludność powiatu w dużym procencie, uciekając przed typową "biedą galicyjską" i poszukując lepszych warunków życia, emigrowała "za chlebem" do obu Ameryk i na Zachód Europy.

Browar w Trzcinicy (fot. ze zb. autora) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 827x528x256c, 524KB

29. Browar w Trzcinicy (fot. ze zb. autora).

 Pałac w Skołyszynie (pocztówka z 1905 r.) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 827x569x256c, 504KB

30. Pałac w Skołyszynie (pocztówka z 1905 r.).

W latach poprzedzających wybuch wojny bardzo uwidocznił się wzrost świadomości narodowej społeczeństwa regionu. Z wielkim nabożeństwem obchodzono rocznice (np. 500-lecie bitwy grunwaldzkiej) i święta narodowe. Po roku 1911 powstawać zaczęły pierwsze drużyny harcerskie a po 1912r. w wioskach zakładano organizacje niepodległościowo- wojskowe: "Drużyny Bartoszowe" i "Strzelec" a w Jaśle i Kołaczycach drużyny polowe "Sokoła". W późniejszym czasie prowadziły one nabór do legionów. Działał Powiatowy Komitet Narodowy. Nie zapominajmy też o tym, że od czasów konfederacji barskiej w Dębowcu działała Gwardia Narodowa, organizacja o charakterze niepodległościowo-religijno-wojskowym. Jej członkowie wielokrotnie chlubnie zapisali się swą działalnością patriotyczną, m.in. udziałem w powstaniach polskich XIX w. Także aktywnie włączyli się do działań niepodległościowych związanych z nadchodzącą wojną.

Podczas I wojny światowej na terenie powiatu toczyły się krwawe walki. Świadczy o nich przeszło pięćdziesiąt cmentarzy wojennych z lat 1914-1918 a szczególnie z okresu tzw. bitwy gorlickiej. Przez region przechodził kilkakrotnie front, stacjonowały obce wojska, dokonywano rekwizycji, grabieży, podpaleń. Wszystko to dało się mocno we znaki miejscowej ludności.

31. Żołnierze armii niemieckiej w Galicji latem 1915 roku (fot. ze zb. autora).

Żołnierze armii niemieckiej w Galicji latem 1915 roku (fot. ze zb. autora) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 827x639x256c, 424KB

32. Jaślanin, Marcin Kwilosz w mundurze żołnierza armii gen. Hallera (fot. ze zb. S. Kwilosza).

 Jaślanin, Marcin Kwilosz w mundurze żołnierza armii gen. Hallera (fot. ze zb. S. Kwilosza) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 494x591x256c, 322KB

11 listopada 1918r. Polska oficjalnie odzyskała niepodległość. Tak zakończenie wojny jak i pierwszy powiew wolności były entuzjastycznie odbierane przez społeczeństwo całego regionu. Już w dniach poprzedzających to wydarzenie powszechnie zrywano i niszczono symbole austriackie. Z budynku starostwa w Jaśle zrzucono dwugłowego czarnego orła i zawieszano białego polskiego. Symbolicznym pożegnaniem z panowaniem monarchii austro-węgierskiej było złożenie do małej trumienki jej odznaczeń państwowych i wojskowych. 13 listopada miasto i okolica witały narodziny II Rzeczypospolitej nabożeństwem w kaplicy gimnazjalnej i akademią w budynku "Sokoła". Podobne uroczystości odbyły się wielu miejscowościach regionu.

 

 

Literatura:


poprzedni rozdział spis treści następny rozdział