poprzedni rozdział spis treści następny rozdział
Dalsze ilustracje do rozdziału...

Wiesław Hap

ZIEMIA JASIELSKA NASZĄ MAŁĄ OJCZYZNĄ

Muzyka, taniec, stroje i zespoły ludowe Pogórza.

 

Mieszkańcy ziemi jasielskiej, czyli Pogórzanie, przez cały okres swej tu bytności wykazywali duże zamiłowanie do muzyki, śpiewu i tańca. Już mali chłopcy wyrabiali sobie piszczałki z kory wierzbowej lub prymitywne skrzypki, naciągając nici na wygiętą klepkę lub deszczułkę i smyczek z nici bądź konopi napiętych na kabłąku kija. Aby wypełnić sobie czas podczas wypasania bydła dzieci wiejskie grały na fujarkach, listkach, ostro zakończonych trawach i śpiewały wiele zasłyszanych u dorosłych przyśpiewek. Uczono się grać wyłącznie ze słuchu.

Tradycyjna, typowa ludowa kapela pogórzańska składała się z jednego lub dwu skrzypków, basisty, klarnecisty i cymbalisty. W późniejszym czasie, tj. dopiero w okresie międzywojennym, poszerzano ten skład o akordeonistę, trębacza, z rzadka saksofonistę i bębnistę. Kapele takie miały wśród społeczności lokalnej wielkie wzięcie. Najczęściej grywały na weselach, zabawach i dożynkach a w latach trzydziestych naszego wieku na coraz popularniejszych festynach. Każdy, kto chciał tańczyć, wrzucał monetę do basetli lub do cymbałów. Na zasadzie "odgrywki" można było zamówić sobie ulubioną melodię lub przyśpiewkę.

Do najbardziej popularnych i najchętniej tańczonych na tym terenie tańców zaliczały się przede wszystkim polki. Było ich kilka odmian: w lewo, bez nogę, mazurka, na plecy, do boku, uciekana czy z podskokiem. Równie lubiane były i inne tańce: sztajerek, walczyk, chodzony, oberek, drąg, kulawy, haciok, furtok. Zdecydowana większość z nich była tańczona w metrum trójdzielnym, inaczej mówiąc "na trzy".

Ciekawie prezentowały się pogórzańskie stroje ludowe, które w postaci stroju codziennego i odświętnego były w powszechnym użyciu jeszcze na początku tego wieku. Kobiety najogólniej ubierały się w: białą lnianą koszulę zdobioną z przodu i na mankietach haftem o motywach roślinnych z niskim, też haftowanym kołnierzem, długimi, na końcu marszczonymi rękawami, długą spódnicę z białego lnu lub niebieskiej wełny, rzadziej koloru czerwonego w drobne kwiaty, fartuch (fartuszek) zakładany na spódnicę zawiązywany w pasie zdobiony na dole koronką w ząbki i wstawką z koronki (o kolorze: białym do spódnicy kolorowej, karmazynowym do spódnicy białej), gorset karmazynowy (zielony lub wiśniowy) sznurowany z przodu kokardą, najczęściej czerwoną, sznurowane buty z cholewkami z żółtej, rzadziej z czarnej lub brązowej skóry, chustki na głowę wiązanej pod brodą (najczęściej w kwiaty), którą nosiły kobiety. Dziewczęta (panny) upinały włosy z tyłu głowy w kółko lub związywały wstążkami w jeden bądź dwa warkocze bez nakrycia. Mówiąc o włosach to w wielu wsiach regionu do dzisiaj zachowała się zasada, że starsze kobiety też plotą włosy w warkocze, ale zwijają je na głowie pod chustkę.

 Spódnica pogórzańska (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle). Gorset zdobiony koralikami. Noszony był do stroju pogórzańskiego (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 673x691x256c, 285KB Czepek noszony do kobiecego stroju pogórzańskiego (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 679x489x256c, 263KB
56. Spódnica pogórzańska (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle). 57. Gorset zdobiony koralikami. Noszony był do stroju pogórzańskiego (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle). 58. Czepek noszony do kobiecego stroju pogórzańskiego (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle).

Mężczyźni z kolei ubierali się w: wypuszczaną do kolan białą płócienną i krochmaloną koszulę z haftem o małym odwiniętym kołnierzu podwiązanym czerwoną wstążką i długich, szerokich rękawach, sukienne granatowe spodnie z czerwoną wypustką z boku, krótką do pasa siwo - niebieską kamizelkę zapinaną najczęściej na jeden guzik o szerokich klapach ozdobionych dwoma rzędami guzików, brązowy, bardzo rzadko czarny pas skórzany o szerokości od kilku nawet do kilkunastu centymetrów wybijany mosiężnymi kapslami, słomiany o naturalnym kolorze i szerokim rondzie lub filcowy czarny kapelusz, czarne, wysokie buty z garbowanej skóry. Mężczyźni nosili często tzw. trzosy. Był to czerwono - brunatny szeroki pas zapinany na trzy rzemyki, a w zimie zakładali na głowę magierki zwane też "żarnami", kremowe wełniane czapki robione na drutach.

59. Stroje pogórzańskie; kobiecy i męski (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle). Stroje pogórzańskie; kobiecy i męski (fot. ze zb. Muzeum Regionalnego w Jaśle) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 425x624x256c, 189KB

Wierzchnim odzieniem dla kobiet były kaftaniki z ciemnego sukna (granatowego, brązowego lub czarnego) zapinane na haftki lub guziki. W zimie ubierały się one w kożuchy i tzw. melizonki czyli watowane, sukienne płaszcze z kołnierzami i mankietami z kożuszka. Na ramiona narzucały grube chusty, często z frędzlami. Mężczyźni na wierzch zakładali tzw. płótniankę czyli płaszcz z białego, a właściwie kremowego płótna z niskim kołnierzem podszytą ciemnym suknem zapinaną na haftki. Na obszarze kilku wsi na zachód i północ od Jasła chłopi ubierali cuwy, tj. sukmany szyte z białego sukna z dużym kwadratowym kołnierzem opadającym do połowy pleców. W dłuższą podróż odziewali się w tzw. bundy, płaszcze wełniane z kapturem. Zimą bogatsi mężczyźni ubierali się w kożuchy a na głowę wciągali wspomniane już magierki nazywane też "żarnami" oraz czapy baranie.

Stroje te w XX wieku uległy pewnym zmianom. I tak w latach trzydziestych kobiety na co dzień chodziły w perkalowych spódnicach i kaftanikach zwanych też spencerkami, koszulach płóciennych i chustach na głowach. Coraz częściej też ubierały sukienki z perkali, bawełny i jedwabiu. Był to już jednak strój bardzo elegancki, odświętny. Młode kobiety w niedziele i święta wyciągały wtedy z szaf lub skrzyń dwuczęściowe kostiumy z grubego materiału zaś starsze - szerokie i długie do kostek spódnice, ciemne bluzki i chustki. Na plecy zarzucały chusty, latem cieńsze najczęściej w kratę, zimą cięższe, grube, zwykle wełniane w ciemnym kolorze. Dziewczęta i młode mężatki od wiosny do jesieni coraz częściej chodziły już wtedy w czarnych półbutach, starsze kobiety niezależnie od pory roku ubierały czarne buty ze sznurowaną cholewką.

Mężczyźni w okresie międzywojennym w dni powszednie chodzili ubrani w koszule płócienne i flanelowe oraz w spodnie z grubego płótna lub sztruksu, w niedziele cajgowe lub sukienne w kolorze czarnym lub granatowym. Jako strój odświętny traktowali ubranie (garnitur) czarne, białą wykrochmaloną koszulę i czarne lub brązowe buty z wysoką cholewką. Młodzi mężczyźni ubierali wtedy półbuty czarne i skarpetki. Do butów "roboczych" powszechnie stosowano onuce, a w ogóle to przy pracach polowych tak mężczyźni jak i kobiety czy dzieci chodzili w zdecydowanej większości boso.

Gdy było chłodniej i zimą mężczyźni wciągali na siebie grube kurtki sukienne i wełniane oraz kożuchy.

Połowa lat sześciedziesiątych. Kobiety osobnickie w tradycyjnych strojach ludowych (fot. ze zb.SMJ i RJ) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 757x471x256c, 332KB Dożynki w Święcanach w 1965 r. Współczesne ubiory nawiązujące do tradycyjnych strojów ludowych (fot. T. Ślawski) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 643x489x256c, 318KB
60. Połowa lat sześciedziesiątych. Kobiety osobnickie w tradycyjnych strojach ludowych (fot. ze zb.SMJ i RJ). 61. Dożynki w Święcanach w 1965 r. Współczesne ubiory nawiązujące do tradycyjnych strojów ludowych (fot. T. Ślawski).

Od strojów mieszkańców wsi różniła się odzież używana przez ludność miasteczek regionu. Strój kobiet składał się z: białej lub ciemnego koloru koszuli w roje lub kwiaty o węższych niż na wsi rękawach, długiej, fałdzistej spódnicy w kwiaty, obcisłego gorsetu i spencerka czyli kaftanika oraz wałoszki, obcisłej do pasa a poniżej niego rozchodzącej się na boki, wzorzystej chustki lub białego czepka, ozdobionego z przodu koronką często wiązanego pod szyją, czerwonych, żółtych, brązowych lub czerwonych trzewików. Wierzchnim ubraniem kobiecym była tzw. jupka czyli serdak podbity futerkiem najczęściej z królików, lisa lub baranka. Dziewczęta nosiły białe koszule, kolorowe gorsety, białe lub barwne spódniczki z fartuszkiem i kolorowe trzewiczki. Nosiły włosy rozpuszczone lub spięte w warkocze.

Mężczyźni miasteczek ziemi jasielskiej w dniach powszednich chodzili w płóciennych i cajgowych spodniach oraz z takich samych materiałów szytych laiczkach (rodzaj surdutu). Strojem wierzchnim były znacznie dłuższe od nich i grubsze, fałdziste kapoty sukienne w kolorze jasnego i ciemnego granatu. W dni świąteczne bogatsi ubierali bardziej eleganckie czamary (granatowe lub czarne) z wielkimi guzikami a pod nie białą koszulę, kamizelkę lub surdut koloru czarnego i takiej barwy spodnie, pas jedwabny lub skórzany a niekiedy krawat. W zimie noszono kożuchy baranie albo grube płócienne bornusy. Porą cieplejszą zakładano na głowę kapelusz słomkowy, zimą wysokie siwe czapy baranie. Niezależnie od pory roku używali wysokich czarnych butów z cholewkami, na co dzień wkładali spodnie do butów, w dni świąteczne często wypuszczali je na cholewy.

62. Mężczyzna w stroju pogórzańskim - wczesne lata pięćdziesiąte XX wieku (fot. T. Ślawski). Mężczyzna w stroju pogórzańskim - wczesne lata pięćdziesiąte XX wieku (fot. T. Ślawski) - kliknij aby zobaczyć powiększenie: 368x562x256c, 108KB

Przez ostatnie kilkadziesiąt lat nastąpiły bardzo istotne zmiany w sposobie ubierania się mieszkańców wsi i miasteczek regionu. Połączenie pogórzańskiej muzyki, śpiewu i tańca oraz typowego stroju ludowego możemy zaobserwować jedynie podczas występów rodzimych zespołów folklorystycznych. Na przestrzeni ostatniego półtora wieku działało na naszym terenie co najmniej kilkanaście kapel i zespołów ludowych. Niektóre z nich nie tylko zabawiały okoliczną ludność grając i śpiewając na weselach i zabawach, ale także odnosiło wiele sukcesów artystycznych. Przykładowo po drugiej wojnie światowej w Roztokach istniał zespół ludowy z sześcioosobową kapelą, który występował na terenie powiatu jasielskiego, w Rzeszowie, Lublinie, Warszawie i Szczecinie. Nagrywał programy dla Polskiego Radia i materiał dla Studia Polskich Nagrań. Swoich następców przygotowano w miejscowej szkole podstawowej, której zespół dziecięcy dawał występy po całym terenie ówczesnego województwa rzeszowskiego.

Już w okresie międzywojennym powstał ludowy zespół w Strzeszynie wystawiający widowiska obrzędowe. W jego repertuarze były np. "Wesele krakowskie", "Dożynki", 'Turoń", "Śmieci", "Lany poniedziałek" oraz liczne tańce i pieśni. Zachowało się zdjęcie zespołu z 1932r. Równie ciekawie prezentował się jeszcze w latach siedemdziesiątych zespół folklorystyczny na terenie gminy Krempna, który tworzyli zasiedleni w Świątkowej Małej i Świątkowej Wielkiej górale. Z kolei w gminie Brzyska działał zespół śpiewaczy "Liwoczanki" dający występy na terenie całego województwa. Licznie reprezentowane były na tym terenie także i kapele ludowe. Przykładem jednej z nich może być znana i ceniona w latach czterdziestych i pięćdziesiątych kapela istniejąca przy Spółdzielni Szewskiej w Kołaczycach.

Obecnie także z dużymi sukcesami aktywnie działają na ziemi jasielskiej zespoły folklorystyczne. Najbardziej znanymi i cenionymi nawet na szczeblu makroregionalnym i ogólnopolskim są: "Pogórzanie" i "Pektowin" z Jasła, "Wójtowiacy" z Wójtowej, "Żmigrodzanie" z Nowego Żmigrodu, "Trzcinicoki" z Trzcinicy, "Strzeszynianie" ze Strzeszyna, "Korczynianie" z Korczyny oraz "Lipiniacy" z Lipinek. Przy tym ostatnim powstał także dziecięcy zespół ludowy "Lipowy Kwiat" przygotowujący młody "narybek", który w przyszłości przejmie od starszych członków zespołu misję kultywowania pięknych pieśni, tańców i zwyczajów. Już teraz zresztą czyni to w świetny sposób a efektem jego działalności są liczne występy i nagrody na różnych festiwalach i przeglądach.

Na terenie regionu działają też kapele ludowe (przykładem może być "Sabasówka" z Biecza), zespoły śpiewacze (np. kobiecy zespół śpiewający "Potakowianki" z Potakówki) i chóry (np. w Święcanach założony jeszcze przed pierwszą wojną światową i istniejący do dziś). W składach kapel oraz indywidualnie występują też instrumentaliści. Wśród nich warto wymienić cenionych muzyków: cymbalistę Władysława Chochołka z Czeluśnicy i skrzypka Władysława Nowaka z Biecza.

Większość zespołów, kapel i instrumentalistów kładzie duży nacisk na przygotowanie swych następców poprzez pracę z dziećmi i młodzieżą. Dzięki takiemu podejściu także następne pokolenia będą mogły doświadczyć obcowania z naszą rodzimą kulturą.

Dalsze ilustracje do rozdziału...

 

Literatura:


poprzedni rozdział spis treści następny rozdział
Dalsze ilustracje do rozdziału...