poprzedni rozdział spis treści następny rozdział

Wiesław Hap

ZIEMIA JASIELSKA NASZĄ MAŁĄ OJCZYZNĄ

Nazewnictwo i słownictwo gwarowe.

 

Jednym z czynników odróżniających od siebie narody jest język. Tym, co różnicuje nas w ramach jednej Ojczyzny jest gwara. Uważa się ją za terytorialną odmianę języka narodowego. Inaczej określa się ją mową wsi. Różni się ona od języka ogólnonarodowego i literackiego licznymi cechami fonetycznymi, morfologicznymi, składniowymi i leksykalnymi. Mają swoją piękną gwarę górale, mają Kaszubi i Ślązacy, mamy i my na terenie Podkarpacia. Często jednak nie potrafimy jej wartości docenić. Ze względu na to, że gwara w miarę ubywania spośród nas najstarszych mieszkańców wsi oraz obawy ich młodych mieszkańców, aby nie być wytykanym za jej używanie, czas najwyższy, by przywrócić jej należną i godną pozycję. Doceniając wartość naszej gwary w rozwoju rodzimej kultury i jej dziedzictwa, należy zwrócić uwagę na jej specyfikę i charakterystyczne cechy.

Język ludności dawnego powiatu jasielskiego, Pogórza i Beskidu Niskiego odznaczał się tzw. "mazurzeniem" czyli ostrym wymawianiem zgłosek zębowym. Popularnie określa się tego typu mowę jako "syczenie". Mówiono c zamiast cz (np. łocy - oczy, tocy - toczy, rocny - roczny, copka -czapka) s zamiast sz (np. mos - masz, kosyk - koszyk, troscyć - troszczyć, toscyć - taszczyć) i rz jak z (np. kuz - kurz).

 

Literę a wymawiano na tym terenie jak o (dla przykładu - pan - pon, mam - mom, raz - ros, kazał - kozoł) lub e (np. daj - dej, graj - grej, oddaj - oddej), om zamiast ą (np. mielom - mielą, noszom - noszą, jedzom - jedzą, robiom - robią), e jako y (np. syr - ser, śtyry - cztery, mymu - memu), ę na końcu słów jako e (np. widze - widzę, ide - idę, szyje - szyję), ej jako y oraz i (np. w naszy wsi - w naszej wsi, u swoi siostry - u swojej siostry).

Przed o i u dawano przydech ł (przykłady: łoko - oko, łucho - ucho, łowca - owca, łulubiony - ulubiony), k wymawiali często jak ch (np. chto - kto, chtóry - który, chtoryndy - którędy) lub g (np. Wielganoc - Wielkanoc, wielgi - wielki). Na dużej części Pogórza opuszczano w wypowiedziach literę ł (przykłady: chaupa - chałupa, zagówek - zagłówek) a t wymawiano jako k (np. kwardy - twardy, krzeźwy - trzeźwy). Mówiąc do starszego człowieka zwracano się do niego w l. mnogiej "wy" (wiycie, słuchejcie, godom wom). Zamiast przyimka "przez" mówiono "bez" (bez droge, bez pole, bez miedze).

 

W miarę upływu czasu zanika coraz więcej słów dawniej powszechnie używanych i ogólnie świetnie znanych i rozumianych. Oto przykłady niektórych z nich, tak charakterystycznych dla naszego regionu, i wyjaśnienie, co drzewiej znaczyły:

Haw - tu, hajnok - tam, dyrdać - biec, uciekać, gonić, stryk - stryj, łachy - ubranie, strój, łoberok - odzienie, chudoba - zwierzęta hodowlane, domowe, swok - mąż ciotki,krzypopa - przykopa, despetliwy - robiący coś na złość, umyślnie, na przekór, wyżreć - wyjeść, poturok - niezdarny, nie umiejący, basz (bars) - bardzo, cosi - coś, do niepoznanki - do niepoznania, duć - wiać, frasunek - zmartwienie, ino - tylko, jakosik - jakoś, kiela - ile, paryja - wąwóz, wyrko - łóżko, gady - drób domowy, psiorki- niedojrzałe śliwki, ujyk - wujek, śklonka - szklanka, ziander - żandarm, zaro - zaraz, śkut - chłopiec, hujtać - skakać, podskakiwać, lytry - drabiny, korpiel - brukiew, trzyny - resztki słomy i siana, cyganić - kłamać, utytłany - brudny, ugorek - kawałek gruntu (nieuprawiany), oblec się - ubrać się, przebrać się, kiedysiajszy - mający miejsce we wcześniejszym czasie, polica - laska, kij, robotny - pracowity, sporo - prędko, zlyc - zachorować, zasłabnąć, na omaty - po ciemku, nie widząc, zogowek - poduszka, śtyry - cztery, swarliwy - kłótliwy, szarowka - zmrok, turbować siy - martwić się.

Są to naturalnie tylko przykłady słów używanych na ziemi jasielskiej wszędzie, bądź tylko w niektórych miejscowościach, gdzie nie tylko znaczenie słów było bardzo oryginalne, ale i sama ich forma wypowiedzi. Dowodem na potwierdzenie tej tezy niech będzie gwara osobnicka, gdzie powszechnie zamiast o mówiono łe (np. miast Osobnica - Łesobnica, oko - łeko, onuca - łenuca). Tylko w niektórych wioskach mówiono, zamiast jak w ogromnej większości - nie możemy (niy możymy) - nie mogiemy. Pomimo upływu czasu, wpływu szkoły, książek, gazet, telewizji i radia do dziś starsi ludzie nie wyzbyli się nawyku tego typu wymowy. Wyłowić ją się daje także wśród małych dzieci, które dużo czasu spędzają w towarzystwie swych babć i dziadków. Jest to jedyna szansa, że nasza piękna gwara i jej właściwości nie wyginą.

Na przestrzeni kilku wieków na terenie regionu posługiwano się różnymi jednostkami i nazwami miar wagi, powierzchni, długości oraz pieniędzmi różnych walut. Najwięcej z nich pochodzi z okresu zaborów. Pomimo, że obecnie w większości wyszły one z użycia, to przez niektórych starszych mieszkańców wsi są do dziś używane. Oto niektóre z nich wraz z gwarowym wymawianiem i wyjaśnieniem ich znaczenia:

Miary najczęściej stosowane przy odmierzaniu zboża i mąki: ćwierci oraz garniec (fot. Ślawski).

55. Miary najczęściej stosowane przy odmierzaniu zboża i mąki: ćwierci oraz garniec (fot. Ślawski).

dukat (dukot) - 18 złotych, złoty - w średniowieczu 60 groszy, później 30 groszy miedzianych, denar (dynar) 1/12 grosza, cent austriacki (cynt ałstryjacki) 1/100 guldena, gulden austriacki (guldyn) - 2 talary, 20 groszy, od końca XIX w. 2 korony, korona - ? guldena, od końca XIX w. - 100 halerzy, halerz (halysz )- 1/100 korony, złoty reński (ryjski) - złoty austriacki, od końca XIX w. korona, trojak (trojok) - 3 grosze miedziane, ćwierć - 25 kg, kwarta (kworta) - 1 litr, miarka - 16 kwart, garniec (gorniyc) - 4 kwarty inaczej 4 litry, korzec (kłorzec) - 8 miarek, 180 kg, 120 litrów, kwintal - 100 kg, metr (meter) - 100 kg, cetnar - 50 kg, półmacek (połmocek) - połowa ćwierci, antałek (antołek) - 60 garncy, morga (młorg, morg) - 56 arów, 5600 m2, stajanie (stojanie) 1,4 ha, stopa - 30 cm, sążeń (sonżyń) - ok. 1,8 m2, włóka (włoka) - 30 morgów, łan - 30 morgów.

 

Literatura:


poprzedni rozdział spis treści następny rozdział